wtorek, 20 października 2009

Jak Erasmus to podróże, podróże, podróże...


Po zadomowieniu się w Brnie doszłam do słusznego chyba wniosku, że generalnie po tygodniu człowiek zaczyna się tu delikatnie mówiąc nudzić. Trzeba sobie jakoś umilić czas oczekiwania na sesję i dobrze wydać erasmusowy grant;)

O ile samo Brno nie jest miastem bardzo interesującym to jego po
łożenie jest wielkim atutem. Do Pragi autobusem można dojechać w dwie godziny, podobnie jak do Bratysławy i Wiednia. Warto wybrać się na dłuższą wycieczkę do Budapesztu - ja spędziłam tam 4 dni. Miasto jest niezwykle atrakcyjne i pełne małych knajpek, w których można spędzać czas przy czeskim i piwie i polskiej Żubrówce;).



Jeśli chodzi o transport to polecam czeskie prywatne linie autobusowe firmy Student Agency. Autokary do Pragi odchodzą z dworca autobusowego w Brnie co pół godziny, dobre połączenia z Brna SA ma również do innych czeskich miast. Firma odsługuje także połączenia międzynarodowe: do Budapesztu, Bratysławy, Wiednia i do wielu miast w Niemczech. Warto pamiętać, że karta Euro>26 i ISIC gwarantuje zniżki. Osoby, które mają ISIC mogą liczyć także na zniżki kolejowe, ale nie we wszystkich pociągach.

Czeskie koleje mają dość skomplikowany system zniżek, dlatego lepiej sprawdzić wcześniej wszystkie możliwe połączenia i wybrać najtańsze (www.cd.cz). Warto korzystać ze zniżek na przejazdy grupowe (grupa to już 2 osoby;)).

Dużo kilkudniowych i jednodniowych wycieczek organizowanych jest przez International Student Club, który działa przy Uniwersytecie Masaryka. Na ich stronie www.isc.muni.cz znajdują się oferty, zarówno z okresu mojego Erasmusa, jak i poprzednich lat.